Witam...
Bardzo długo mnie nie było...nie mam czym i jak usprawiedliwić mojej nieobecności..
To że prowadzę też mini bloga na pinger,pl,postanowiłam przerzucić sie też na blogera,co z tego wynika że będę dodawać stare wpisy nawet z początku roku..
Dziś pojawi się piękny Paryż...
W Paryżu byłam w maju z chłopakiem i z przyjaciółmi..
Co mogę powiedzieć o stolicy Francji w dwóch zdaniach??...Ogromny i piękny..
Paryż to jedno z spełnionych moich marzeń następne będą Stany Zjednoczone...A będą bo w marzenia trzeba wierzyć a ja wierze:)
Wracając do wpisu...Naprawdę idzie się zakochać w mieśćie,cudowne zabytki warte zobaczenia,największe wrażenie i tak zrobiła na mnie wieża Eiffel piękna ogromna konstrukcja!
Ulice ciasne,wszyscy na siebie trąbią,ruch,zgiełk pełno turystów!
Urocze domki z białymi okiennicami i kwiatami w doniczkach..
Minusy dużego miasta...jak w każdej stolicy miasto dzieli się na dzielnice...centrum jak wspominałam cudowne..Ale wychodząc już z dworca,pierwsze minuty na ziemi francuskiej przybrał mnie smutek,żal oraz przerażenie..widząc bezdomnych śpiących,żebrzących na samym chodniku,kobiety i dzieći proszące o jedzenie oraz grzebających w śmietnikach..idąc do naszego pensjonatu nie było lepiej,gdzie nasz pensjonat wcale nie był na lepszej dzielnicy wracając z centrum prawie się biegło do pokoju!
Wstawie pare fotek sami zobaczcie:D










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz